Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznockie na dziś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznockie na dziś. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 maja 2012

Paznokcie na dziś: galaktyka w twoich rękach

Lakiery Flormar to moja nowa obsesja. Setki kolorów i niesamowita trwałość sprawiają, że moja kolekcja niebezpiecznie się powiększa ;-)
Na ten konkretny polowałam odkąd tylko znalazłam zdjęcia w sieci. Przy okazji wizyty w Katowicach udało mi się go znaleźć na stoisku firmowym w centrum handlowym Silesia.

Flormar Supershine w kolorze U33

Jest to lakier metaliczny, dwukolorowy, posiadający turkusowe i fioletowe drobinki. Kolor na paznokciach zmienia się w zależności od światła i kąta patrzenia. Brzmi skomplikowanie, prawda?


Cena to bodajże 11,90zł za 10ml. Nie jest to najmniej jak za lakier do paznokci, aczkolwiek wydaje mi się, że ten kolor jest tego warty :)


Wszystkie zdjęcia robione były w świetle dziennym przy 2 warstwach - aczkolwiek już jedna daje znakomite krycie.


Bardzo ciężko jest uchwycić fenomen tego lakieru na zdjęciach... Jak na złość, kiedy chciałam, nie mogłam złapać 'fazy fioletowej'.




Bardzo podoba mi się efekt dwóch kolorów, także być może skuszę się jeszcze na jakiś lakier z tej gamy ;)

Flormar jest włoską firmą i w Polsce posiada jedynie stoiska firmowe w centrach handlowych. Ku mojej radości w zeszłym miesiącu otwarte zostało stoisko w Bonarce w Krakowie (znajduje się przy wejściu koło Pizza Hut). 

Wypróbowałam już kilka różnych produktów tej firmy i muszę powiedzieć, że każdy świetnie się spisuje. Cena też jest przystępna, tak więc bardzo się z Flormarem polubiliśmy :-)
Kolejny plus to to, że na ich stoiskach można zakupić pędzle do makijażu (w Krakowie pędzle HAKURO, w Katowicach zdobyłam pędzel LancrOne).

Fajnie, że czasami jakość i niska cena idą w parze.
A Wy, próbowałyście kiedykolwiek produktów Flormaru?

Ciao,
Kia xx

piątek, 20 kwietnia 2012

Paznokcie na dziś: jajecznie

Złapałam się na tym, że kupując lakiery wybieram czasami bardzo dziwne kolory, które później okazują się wyglądać super na paznokciach, a rzadko się je spotyka.
Oczywiście co za tym idzie nie każdemu się podobają, ale wyróżnianie się przecież nie jest niczym złym :)

Tak więc, zainspirowana Wielkanocą, kilka dni temu pomalowałam pazurki na kolor... żółtka.

  
Żeby trochę urozmaicić, na paznokcie serdeczne dodałam warstwę złotego brokatu.

Mnie się podoba ten ciepły, wiosenny kolor :)

Lakiery których użyłam to:
  •  Safari kupiony w sklepie typu 1000 drobiazgów (niestety nie ma numerku)
  • MAX zwykły złoty brokat, który można znaleźć wszędzie

Miłego weekendu,
Kia xx